Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kolejne anime ;)

środa, 07 października 2009 22:30 Skocz do komentarzy


Tears to Tiara

[2009]




Dziś coś dla fanów fantasy!


Dni spokojnego plemienia zostają przerwane przez niespodziewane wtargnięcie kapłana, który za wszelką cenę pragnie obudzić boga demonów Arouna. Rzecz jasna potrzebna jest ofiara ludzka. Kapłan wiedząc o talencie magicznym jednej z mieszkanek wsi, Riannon, porywa ją za pomocą szantażu i rzuca na pożarcie śpiącemu Arounowi.

Lecz, co najdziwniejsze, pan demonów wcale nie pragnie krwi. Natomiast brat Riannon, Arthur, nie wiedząc o niczym, pragnie dokonać zemsty na Arounie.

Brzmi trochę nieciekawie i tak jakoś hm... schematycznie? Ogląda się tak samo, dopóki nie widzi się tego, co zrobiła Riannon, by ratować Króla Demonów ;) Po tym momencie najpierw się naśmiałam do woli, a potem nie mogłam się doczekać kolejnego odcinka ^^


Szczerze mówiąc tym, co przyciągnęło mnie do oglądania tego anime, był opening. Czegoś tak świetnego nie widziałam jeszcze w żadnym anime. Wszystko jest tak genialnie dopasowane z muzyką i takie dynamiczne, że nie można oderwać od tego rozpoczęcia oczu. A fragment z walką i rzucaniem jabłkiem jest mistrzowski!

Proszę, link do openingu - klik


Ending także był zrobiony z klasą, a raczej dwie jego wersję ;)

1.      Taki nastrojowy... Piosenka mnie uwiodła. Doskonale skomponowane z tematyką fantasy - klik

2.      Mój ulubiony! Te słowa pojawiające się na samym początku są magiczne, piękne, niesamowite.. - klik


Cała treść anime przypomina grę przygodową, czy coś w stylu RPGa. I w sumie nie ma się co dziwić, skoro anime to powstało na podstawie gry komputerowej.

Najbardziej mnie zadziwiło, że wrzucili do tego anime wszystko, od mitologii Greckiej z Prometeuszem na czele, poprzez cełtycką, aż po chrześcijaństwo, które odwrócone zostało do góry nogami. Pomysł dość karkołomny, a mimo to się udał. Byłam pod wrażeniem tego, jak to plastycznie i zgranie zostało wplecione w treść anime. Z początku łapałam się za głowę i zamykałam sobie oczy, ale potem się przyzwyczaiłam do tego „innego" spojrzenia i czułam się jak dziecko odkrywając coraz to nowe elementy europejskiej kultury.

Postacie nieco banalne. Niestety. Nad ich psychologią nikt się tam nie nasiedział. Niemal każdy z bohaterów dostał po jednej cesze i tę cechę ma niemal do samego końca z lekkimi zmianami poglądów na świat i siebie.


Riannon - taki melancholik no... Nie wiem jak ją inaczej określić. Dziewczyna odważana, ale taka dobra, że aż za dobra. Polubiłam ją dopiero pod koniec.

Arthur - brat Riannon. Wiecznie się rwał do walki i aż za bardzo chciał postępować tak jak trzeba.

Morgan - żeńska odmiana Arthura :P Taka zadziorna i bojowa dziewczyna. Tylko się zastanawiam, czy jej pieniędzy na strój nie starczało, bo taka niemal naga łaziła ^^

Ogam - taki mądry starzec, co w każdej historii pojawić się musi.

I parę innych bohaterów, którzy mnie strasznie denerwowali swoim ubóstwem świata wewnętrznego.


Ale były też i takie postacie, które na tle tej zgrai bladych osobowości, wypadły całkiem nieźle w moich oczach. Pierwszą z nich, a zarazem głównym bohaterem jest Aroun. Czemu wszyscy nie mogli być tacy jak Aroun?! Jeden z plusów tej postaci - jest spokojny. Po tym jak się naogląda, jak to Arthur i Morgan rwą się do walki, zaczyna się tęsknić za postaciami, które potrafią trzymać siebie w rękach. A Aroun potrafił i do tego był całkiem inteligentny, za co kolejny punkt wędruje na jego konto.

Taliesin - bard. I w sumie to by mi już wystarczyło, bo bardów lubię i Abi wie dlaczego :P Bard, ale nie do końca. Tutaj nie wszystko było wyłożone na talerzyku i o tym, jaki jest Talesin dowiadywaliśmy się aż do samego końca anime i nie obyło się bez paru niespodzianek.

Podobnie inteligentną, waleczną i opanowaną była Octawia. Podobał mi się jej majestat i duma. To była postać, która nie miała w zwyczaju padać na kolana przed nikim.


No i to by było na tyle. Niestety w polskim Internecie nie ukazały się jeszcze wszystkie odcinki i nie wiem, z czym związane jest to opóźnienie. Ale jeżeli ktoś jako tako zna angielski, bądź rosyjski, to bez problemu może obejrzeć już całość :)

 



Aria

Komentarze do wpisu

  • dodano: 26 lutego 2010 21:31

    Jasne :)

    autor: Aria

  • dodano: 26 lutego 2010 0:02

    Mozesz podeslac mi link gdzie to moglbym znalezc po polsku?

    cortesky@gmail.com lub szybciej na gg 13016913

    Z gory dziekuje :)

    autor: Cortes

  • dodano: 08 października 2009 21:01

    Mhmmm... Jassne :P

    autor: Aria

  • dodano: 08 października 2009 0:28

    Hyh, cóż ja mogę powiedzieć, żeby nie powiedzieć za dużo... Ładny ten pierwszy obrazek :P

    autor: Abi

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

sobota, 20 marca 2010

Licznik odwiedzin: 32374

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Dla nadgorliwych ;)

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

A&A!

"Bo A&A jest utkane z optymizmu i kolorów barwnej rzeczywistości!"

Zapraszamy serdecznie do korespondencji z nami:

abi.aria@wp.pl

gg Abi - 8016528
gg Arii - 3274919

Liczydło A&A

Odwiedziny: 32378
Wpisy
  • liczba: 88
  • komentarze: 426
Bloog istnieje od: 343 dni