Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Troche klasyki nikomu nie zaszkodzi ;)

środa, 08 lipca 2009 20:43 Skocz do komentarzy


Wciąż umieszczam tu recenzje najnowszych anime, więc pomyślałam, że może czas odwołać się do klasyki filmowej. Tak, tak, anime to nie tylko seriale, ale i filmy pełnometrażowe. I to jakie...  

Dziś zapoznam was z czterema filmami i mam nadzieję, że ktoś z was sięgnie chociaż po jeden z nich.



W Karainie Bogów

Sen to Chihiro no kamikakushi

[2001]




Niby nie tak dawno stworzony, ale muszę wam powiedzieć, że ten film osiągnął wielki sukces.

Opowiada o rodzinie, która podczas przeprowadzi, znajduje w lesie jakiś tajemniczy tunel. Ciekawość sprawdzenia, co jest po drugiej stronie, jest silniejsza od niepokoju, że meble wiezione ciężarówką przyjadą pierwsze do nowego domu. W ten sposób rodzina trafia do tajemniczego miasta, gdzie nie ma żywej duszy...

A dalej musicie obejrzeć sami. Jest to film typu 'nigdy nie wiesz, co będzie dalej', momentami pozbawiony logiki i pełen wątków mających na celu zaskoczyć swoją oryginalnością. Ale mimo to nie męczy nagromadzeniem przeróżnych cudów-niewidów i uniesposób się od niego oderwać.

Najpiękniejszą sceną tego filmu, były łzy, które leciały nie po policzkach w dół, a w górę. Czemu najpiękniejsza? Musicie obejrzeć sami ;)



Opowieści z Ziemomora

Gedo senki

[2006]




Prawie nowiuteńkie ^^ Zaczyna się dziwnie. Mały książę [nie, nie ten od Exuperi ;P] zabija nagle swojego własnego ojca i ucieka z zamku. Przy czym zaznaczyć trzeba, że owy ojciec był bardzo dobrym królem i człowiekiem. Wędrując na pustyni, chłopiec spotyka nieznajomego, który ratuje go od głodnych wilków.

Przyjemna opowieść. Ale według mnie nie wszystkie wątki zostały wykorzystane. Pomysł był dobry, wykonanie nieco gorsze. Świat trochę prymitywny. Mimo to obejrzałam z przyjemnością. Szczególnie piękne były smoki, niestety było ich zbyt mało, bym mogła zaspokoić swoje oczy.



Księżniczka Mononoke

Mononoke-hime

[1997]




Myślę, że z pewnością w dzieciństwie oglądał to każdy. Ja przynajmniej tak i zdałam sobie z tego sprawę dopiero, gdy obejrzałam pierwsze dwie minuty filmu.

Książę małej wioski zabija demona, który zagrażał jego ludowi, i przez to został obarczony klątwą. By uniknąć jej śmiertelnych skutków, chłopak wyrusza na wschód, by prosić o pomoc tamtejszego boga lasu.

Piękne... Owszem, kreska nieco stara, ale, ach... Moi drodzy, to jest klasyka! Wręcz kwintesencja klasyki i każdy, kto nazywa siebie wielbicielem anime, nie jest nim, jeżeli nie oglądał 'Księżniczkę Mononoke'.

Czytałam recenzje, gdzie skarżono się, że film jest zbyt krwawy. A gdzie tam! Owszem, parę razy poleciały przez ekran odcięte ręce czy też głowa, ale żeby od razu krwawy? Jak ktoś ma ochotę na coś krwawego, to niech sięgnie po anime Elfen Lied.

Piękne przedstawienie lasu! W takim lesie mogłabym się urodzić, żyć i umrzeć. A postać boga lasu rzuciła mnie na kolana. Ta twarz wciąż mi stoi przed oczami. I oczywiście grzechem będzie nie wspomnieć o małych duszkach. Urocze ^^ Kawaii wręcz.

I na koniec, osobiście dla mnie, as w rękawie tego filmu - wilki. Pałam do tych zwierząt wielką miłością i zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem to nie ten film, obejrzany w dzieciństwie, ową miłość we mnie zrodził. Niepowtarzalnie są przedstawione te zwierzęta. Mam ochotę oglądać je znowu i znowu.

Polecam ;)



Ruchomy zamek Hauru

Hauru no ugoku shiro

[2004]




!!!

Koniecznie proszę o obejrzenie! Ach... Cóż za klimat filmu! Cóż za postacie! Cóż za zamek! Cóż za ogień! Cóż za czarodziej!

Sophie jest młodą dziewczyną, która pracuje z szycia kapeluszy. Pewnego dnia, w drodze do cukierni siostry, wpada w ciemnym zaułku na rozhulanych żołnierzy o niedwuznacznych zamiarach. Sytuacja wydaje się beznadziejna, lecz nagle Sophie czuje jak ktoś kładzie swoją dłoń na jej ramieniu... I w tym momencie świat dziewczyny zmienia się o 180 stopni.

Stwierdzam stanowczo, że też chcę taką dłoń na ramieniu! ;P

Świetny film! Wart obejrzenia. Sama postać Hauru [właściciel dłoni^^] jest warta całej waszej uwagi. Jego beztroskość, egoizm i zakochanie we własnej urodzie rzuca na kolana. Bo czy kiedykolwiek sobie pomyśleliście, że z powodu zmiany koloru włosów, można wpaść w tak wielką rozpacz, że aż się zacząć rozpływać jak galareta?

 

 

Myślę, że jest z czego wybierać. A ja postaram się wam podzucić w najbliższym czasie jeszcze parę recenzji filmów anime. Pozdrawiam ;)

 

Aria



Komentarze do wpisu

  • dodano: 12 lipca 2009 21:46

    Co do księżniczki Mononokę to się zgadzam, klasyka, a jeśli chodzi o krwawość. To powiem że pierwszy raz oglądałem to anime na "dwójce" jakoś to leciało w święta wielkanocne parę lat temu.

    autor: Dijkstra3

  • dodano: 12 lipca 2009 21:44

    Więc w temacie Hauru!

    O matko, niebieskooki, długowłosy blondyn -.- Nie wyobrażam sobie już nic gorszego -.- To farbowanie włosów naprawdę dobrze mu zrobiło xD Założę się, że w poprzednim życiu był narcyzem; jaki on jest cudny, wcielenie uroku, słodyczy i rozkoszności^^ Losie, a jego rozpacz... xDxDxD "Nie jestem już piękny, nie mam po co żyć" i umarł xD

    Fabuła jest tak niesamowicie oryginalna, tak niesamowicie, że dorównuje jej tylko jej niedokładność i połebkowość. Poza tym czego jak czego, ale, smutna prawda, zakończeń to Japończycy absolutnie nie umieją wymyślać, uch.

    autor: Abi

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

czwartek, 18 marca 2010

Licznik odwiedzin: 31977

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Dla nadgorliwych ;)

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

A&A!

"Bo A&A jest utkane z optymizmu i kolorów barwnej rzeczywistości!"

Zapraszamy serdecznie do korespondencji z nami:

abi.aria@wp.pl

gg Abi - 8016528
gg Arii - 3274919

Liczydło A&A

Odwiedziny: 31977
Wpisy
  • liczba: 88
  • komentarze: 426
Bloog istnieje od: 341 dni