Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ach, jak dobrze jest mieć swoje stópki...

czwartek, 30 kwietnia 2009 1:23 Skocz do komentarzy

Ali Show

Dziewczyna o szklanych stopach




„Boję się. Nie czuję palców u stóp, na litość boską. Nie wiem, gdzie kończę się ja, a gdzie zaczynają się skarpetki i buty."*


Kolejny genialny pomysł i nie wykorzystany w pełni. Szkoda. Tak, czytając tą książkę było mi straszliwie szkoda, że tak niesamowity i oryginalny pomysł umarł ledwie napoczęty.

Ale po kolei. O czym jest książka macie kilka notek niżej w „Przeglądzie nowości". Ogólnie porusza problemy małomiasteczkowości, konfliktu pokoleń, traum psychologicznych, utraty, strachu i innych. Bohaterowie tej książki są wszyscy strasznie nie szczęśliwi i każdy z nich ma swoją własną opowieść o tym jak bardzo skrzywdziło go życie. Z początku nawet mi ich było szkoda, ale jakoś tak po setnej stronie, miałam ochotę trzepnąć każdego z nich w ucho i krzyknąć prosto w twarz: „Człowieku, życie jest piękne! Otwórz oczy! Żyj! Chcesz być szczęśliwym, bądź! Wszystko zależy od ciebie!"

Jednak mimo pesymizmu prawie wszystkich postaci (jedynie główna bohaterka, mająca najpoważniejszy problem z nich wszystkich, walczyła o resztki swojego życia i próbowała być szczęśliwa) atmosfera książki nie jest ciężka i depresyjna, nie męczy i nie przygnębia. A to autor osiągnął dzięki dodania elementów fantastycznych, jednak zrobił to na tyle nieudolnie, że ręce się opuszczają. Przez całą książkę czekałam na coś, a gdy przeczytałam ostatnia stronę, musiałam sobie to „coś" sama dopowiedzieć.


Jednak nie żałuję, że przeczytałam Dziewczynę... Z tego, co wiem, to dopiero pierwsza książką Ali Show. A jak na początek, to wypadło nieźle. Oby tylko dalej było lepiej.

Są w tej książce także i perełki. Poruszane jest wiele problemów, co jednak nie było dość oryginalne. Ale na przykład wypomnienie człowiekowi przywiązania się do jednego miejsca i skazanie samego siebie na wieczne gnicie w małym miasteczku zupełnie bez powodu mi się podobało.

„Miejsca potrafią nami zawładnąć i stajemy się zaledwie częścią krajobrazu, przejmujemy jego kaprysy i dziwactwa"**

Zapachniało mi także lekko Gombrowiczem i jego Ferdydurkę. Jednak Show przedstawił teorię masek w dość oryginalny sposób, a mianowicie jako nakładanie ubrań, co też może symbolizować skorupę, za pomocą której ludzie chowają się przed światem.

„Każde ubranie to jeden z wielu charakterów, jakie człowiek wdziewa na siebie za życia."***


Ogólnie książka ma swoje wady i zalety. To dopiero początek drogi pisarskiej autora, więc arcydzieła się nie spodziewałam. Warto przeczytać. Docenicie swoje stópki ;) Poza tym na parę rzeczy można spojrzeć z innej perspektywy. No i pojawia się kilka fantastycznych stworzeń, które urzekają oryginalnością pomysłu, a niektóre swoją słodkością.

Jeżeli macie chwilę, sięgnijcie. Dobra książka na spokojne wieczory.

 

_____________________________________________________

Cytaty pochodzą z: Ali Show "Dziewczyna o szklanych stopach", Warszawa 2009

* s.73

** s.271

*** s.76


Aria



Brak komentarzy.

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

piątek, 12 marca 2010

Licznik odwiedzin: 31342

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Dla nadgorliwych ;)

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

A&A!

"Bo A&A jest utkane z optymizmu i kolorów barwnej rzeczywistości!"

Zapraszamy serdecznie do korespondencji z nami:

abi.aria@wp.pl

gg Abi - 8016528
gg Arii - 3274919

Liczydło A&A

Odwiedziny: 31342
Wpisy
  • liczba: 88
  • komentarze: 425
Bloog istnieje od: 334 dni